Powtórka z historii: jeansy

Ich droga do popularności nie była najkrótsza. Wędrowały od Indii przez Genuę, Stany Zjednocznone aż po Europę. Z biegiem czasu pokochał je cały świat. Trudno o bardziej rozpoznawalny i uniwersalny element garderoby, prezentowany w nowej odsłonie co sezon, a jednak dalej pozostający na topie.

Niedaleko Bombaju specjalnie dla marynarzy z portu Dhunga w Indiach szyto spodnie z dungaree. Cieńka bawełna zasłynęła swoją użytecznością i wytrzymałością, a jej dodatkowym atutem był nieskomplikowany sposób dezynfekcji. Morskim wilkom nie zależało na wyglądzie spodni, nie ubierali ich dla strojenia się, dlatego też gdy nadchodził czas prania wrzucali spodnie w sieć, zarzucali za burtę i ciągnęli za statkiem. W efekcie z wody wyciągali odzież, która była czysta, ale często sprana i pozbawiona koloru.

Kolejny trop prowadzi do Genui, włoskiego miasta w którym masowo produkowano jeansowe spodnie. To właśnie z nieumiejętnego wymawiania nazwy przez amerykanów powstało słowo "genes", które przekształcono w powszechnie znane "jeans". Protoplastów jeansu można znaleźć również w XVII i XVIII wieku w Anglii i Ameryce XVIII i XIX wieku, która w końcu doprowadziła tkaninę do dwóch przedsiębiorczych mężczyzn.

W 1840 roku Levi Strauss, Niemiec z pochodzenia został przygarnięty przez rodzinę, by trudnić się handlem tekstyliami. Miał zaledwie 24 lata i rozwijał filię pasmanterii prowadzonej przez jego braci w Nowym Jorku. Jego pierwszym pomysłem na własny biznes była sprzedaż płótna namiotowego. Choć wydawać by się mogło, że jest to idealne tworzywo, które będzie służyć poszukiwaczom złota, pomysł okazał się chybiony. Losy Levi Straussa odmieniły się dopiero kiedy na jego drodze stanął Jacob Davis z Reno, Nevada. Jacob przez lata odwiedzał butik Levi'ego, by nabyć bele materiału. Równie regularnie narzekał na pewnego klienta, który impulsywnie rozdzierał kieszenie spodni, czyniąc z jego pracy iście syzyfowe zajęcie. Potrzebna była mała rewolucja. I tak, pewnego dnia Jacob wpadł na pomysł wzmocnienia spodni przez zastosowanie metalowych blaszek w miejscach, które było najłatwiej rozedrzeć. W 1872 roku, uzyskawszy pewność, że wynalazek się sprawdzi, napisał list do wymarzonego wspólnika. 20 maja 1873 roku duet Levi Strauss i Jacob Davis uzyskał patent nr 131,121 z amerykańskiego urzędu patentowego. Przyjęło się, że dzień ten jest oficjalną datą powstania jeansów.

Przed II wojną światową jeansy noszono jedynie w Ameryce. Na wschodzie uznawano je za synonim romantycznych przymiotów kowbojów oraz za typowy strój dla klasy robotniczej. Niebawem pojawiła się pierwsza poważna konkurencja dla Levi Strauss & Co, czyli marka Lee trudniąca się produkcją spodni dla uczestników rodeo. Do Europy jeansy trafiają dopiero po zakończeniu wojny. Istniejący od 1932 roku mały zakład krawiecki w zamian za kilka butelek wódki otrzymuje od amerykańskich żołnierzy jeansy, które stają się inspiracją dla ich przyszłej produkcji. Tak powstaje niemiecki Mustang.

Pod koniec lat 50. jeansy reprezentowały lepszy, szczęśliwszy amerykański tryb życia, który miał być marzeniem każdego Europejczyka. Rokrocznie przybywało im fanów niemalże z każdej grupy społecznej. Szczególnie upodobała je sobie młodzież kompletnie zblazowana nudnymi ubraniami i poszukująca wyrazu buntu i ekspresji. Rygorystyczny zakaz ubierania jeansów na uczelnię, czy uniwerstyety, nie powstrzymał ich rosnącej popularności, a wręcz przeciwnie sprawił, że zakazany owoc smakował jeszcze lepiej. W jeansach chodzili praktycznie wszyscy z Marlonem Brando, Elvisem Presleyem i Jamesem Deanem na czele. Nosiła je również Marylin Monroe i Brigitte Bardot, której unikalny styl stał się inspiracją dla milionów kobiet na świecie. W Polsce jeansy manifestowały tęsknotę za wolnością i były wyrazem buntu dla ówcześnie panującej władzy. Modę na nie lansowała głównie warszawska i krakowska młodzież artystyczna, ale i w wielu innych miejscowościach zaopatrzano się w ten element garderoby. Wysyłano listy do producentów z prośbą o przesłanie spodni, a zdobyta para jeansów stanowiła relikwię do której przywiązywano spore znaczenie. Znane są przypadki, gdzie w celu rozprostowania spodni po całym dniu używania, spało się na nich.
Kiedy w latach 70. zmieniły się uregulowania na rynkach światowych, jeansy stały się bardziej osiągalne. Pracownikom, którzy je wytwarzali płacono bardzo mało, stąd też cena spodni znacznie się obniżyła. Tak czy siak, ruszyła masowa produkcja. To okres, w którym jeansy zmieniają fason i zaczynają być przyozdabiane. Kolejny raz stanowią rodzaj manifestu, tym razem amerykańskich kobiet, które wyzwoliły się z niewygodnych ubrań. Przełomowym momentem jest przemarsz amerykańskiej reprezentacji na letniej olimpiadzie w Los Angeles w 1984 roku. Od tej pory jeansy są na prawdę wszędzie.

Nic nie  wskazuje na to, żeby moda na spodnie z dwukolorowej przędzy miała minąć. W tym sezonie lansuje je między innymi Balmain, Jill Stuart, Rebecca Taylor i Jen Kao. Za sukcesem denimu stoi jego niezwykła plastyczność, nieskończona wręcz możliwość reinterpretacji, która pozwala go utożsamiać z indywidualnymi społecznymi pragnieniami.

  1. no popatrz kazdy z nas nosi jeansy ale nigdy sie nad tym nie zastanawialm jak do tego doszlo, ze to najpopularniejsze spodnie na swiecie!

    OdpowiedzUsuń

top blogs
top blogs