Zdjęcie i tekst poza konkursem

Czasem bawię się w konkursy. Temat traktuję wybiórczo, szukając ciekawych zadań i oczywiście, jeszcze ciekawszych nagród. W tym wypadku do wygrania było 5 najnowszych iPhone, mnóstwo kosmetyków i sesja zdjęciowa w jednym z magazynów. Zadanie polegało na nadesłaniu stylizacji.

Wysłałam zgłoszenie konkursowe. Zostało zaakceptowane i... znajomi zaczęli robić cuda!

Mnóstwo fajnych osób udostępniło moją stylizację. Przez dwa dni zebraliśmy ponad 200 głosów, co stanowiło jedną z najwyższych ówcześnie not w konkursie. Zwykle kiedy "like" mają wpłynąć na ocenę jury, produkują masę negatywnych emocji. Tym razem słyszałam głosy "a co mi tam, klikam!", "powodzenia", "trzymam kciuki" i łańcuszek leciał dalej.

W 3-cim dniu głosowania moje zgłoszenie wraz z kilkoma innymi zostało usunięte z rywalizacji konkursowej. Powód? Zdjęcia wcześniej widniały na blogach lub portalach modowych. Cóż... i tak uważam, że odniosłam sukces i jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy wsparli mnie swoim głosem! Jesteście wielcy!


  1. Bardzo elegancka stylizacja z uwzględnieniem swojego imagu.
    Pozdrawiam i miłego dnia życze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękna spódnica, jestem nią zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hah, ja ten konkurs oczywiście przegapiłam, znaczy zupełnie zapomniałam o tym, że jest termin itp. :D
    Zachwyciła mnie Twoja spódnica. Jest zjawiskowa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak bywa z konkursami. Niby lądują w zakładkach, a potem człowiek jakoś zapomina. ;)

      Usuń
  4. Ja zazwyczaj nie wyrabiam się ze stworzeniem nowych zestawów na konkurs i dlatego nie biorę w nich udziału, głupotą jest dla mnie, że nie może być jakiś już publikowany.. śliczna spódniczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dlatego ja już nie biorę w większości konkursów udziału, zwłaszcza że sztuczne nabijanie lajków to dzień powszedni :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego tak bardzo jestem dumna z wyniku do którego doprowadzili znajomi. :))

      Usuń

top blogs
top blogs