Kilka kilo mniej w szafie

To będzie krótka i pouczająca historia. Wybierasz się gdzieś daleko. Będziesz pół roku poza domem, pakujesz się do, dajmy na to, jednej walizki. Upychasz tam wszystko. Wyobrażasz to sobie? Ok. To teraz zastanów się, czy wracając do kraju ta sama walizka będzie lżejsza,czy cięższa?

Logika, by podpowiadała, że cięższa. Gromadzimy rzeczy. Zbieramy ulotki z wystaw, bilety, które obdarzamy szczególnym sentymentem. Szalejemy na wyprzedażach, kupując, praktycznie zbędny, kolejny T-shirt, o którym przypomnimy sobie podczas wyprowadzki. Obyło się bez zaskoczenia- walizka rzeczywiście była cięższa.

Prawdziwy szok czekał mnie po rzeczywistym powrocie. Popatrzyłam na stos ubrań w szafie. Ogólnie są spoko, bez zarzutu, ale nie czuję do nich większego przywiązania. W końcu przeżyłam bez nich całe 6 miesięcy! Przez ten czas ułożyłam niemal cały skład swojej garderoby. Bazując na prostych zestawach, nie sugerując się tym, co noszą inni.

Szczerze polecam wykonanie choćby eksperymentu z walizką. Gdybyś miał/a do niej spakować najważniejsze elementy swojego życia, to co by to było? A potem spójrz na swoją szafę i zastanów się: Na co Ci te wszystkie ubrania?

FOTO:LOLA

  1. Czyli że masz pustą szafę?:)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny zegarek!!

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny, pouczający post kochana, wykonam ten eksperyment w domu :)
    Pozdrawiam Serdecznie
    Zocha :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bosko :)
    zapraszam na: www.okomody.blogspot.com
    oraz na: https://www.facebook.com/pages/Eye-Of-Fashion/643842068970318?fref=ts <3

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny zestaw! pozdrawiam:*)

    OdpowiedzUsuń

top blogs
top blogs