Say hello to the new Gossip Girl

W szkole, na studiach, w pracy, czy w sklepie, dorwą Was dosłownie wszędzie. Plotki, ploteczki, kąśliwe uwagi i spostrzeżenia- przyznajcie się, że je lubicie! Kochaliśmy Big Brothera, Frytkę i Kena, Gulczasa i sympatycznego strażaka, Janusza. Nie tak dawno wypuściliśmy rzewne morze łez przy okazji ostatniego odcinka Gossip Girl. Koniec zmartwień i wzdychania nad portalami plotkarskimi! Jest świeżynka, człowiek-plotka w świecie mody!

Tajemniczy Anonymous wprowadza nas w świat mody odartej z jakichkolwiek pięknych piórek i ozdobników. Na blogu Fashion Industry Confessions umieszcza spostrzeżenia na temat branży. Do każdego zdjęcia-plotki dołącza hasło. Wśród nich m.in.:"Stary, dobry Armani zamierza sprzedać swoją firmę za dobrą kwotę", "W przyszłym sezonie będzie boom na azjatyckie modelki", "Kristina S. zmieniła agencję, bo nie chciała już więcej mieć do czynienia z kobietami", a "Lara S. zarabia w kampanii Calvin Klein tak wiele, że nie musi już pracować dla nikogo więcej". Uwagi są spersonalizowane, większość stworzono w formie donosu, inne to jedynie przypuszczenia, bądź delikatne wyrażenie opinii autora("Daphne G.odzwierciedla moje wyobrażenia na temat idealnego wyglądu syrenki").

Kim jest sam Anonymous? Oczywiście nie wiadomo. Przekornie uważa się za dziecko Anny Wintour("Anna W. kiedyś powiedziała "Cześć skarbie". Od tego czasu czuję się niczym jej adoptowane dziecko"), ale przecież nikt mu tego nie zabroni. Zna angielski, niemiecki, holenderski i francuski. Bloga prowadzi od 13 maja 2012 roku, a mieszka w jednej z europejskich stolic. Tam studiuje modę, równocześnie pracując i komentując branżę. W dodatku bywa stylistą.
Choć z początku pomysł może wydawać się płytki i mało odkrywczy, okazuje się, że Anonymous potrafił zdobyć sobie stałych czytelników. Gdy jako pierwszy przechwycił newsa o transferze Alexandra Wanga do Balenciagi, zyskał autentyczność osoby, która rzeczywiście może wiedzieć coś więcej niż inni. Później potwierdził swoją pozycję ujawniając najnowszą kolaborację szwedzkiej sieciówki H&M.

Modowy szpieg ciągle pracuje na swoją popularność i wzbudzenie uznania. Jego podstawowym narzędziem pracy jest plotka, a tych akurat mu nigdy nie brakuje. Dzięki sprytnemu uruchomieniu systemu donosów od czytelników może sobie do woli segregować informacje i zamieszczać co ciekawsze newsy na blogu. Niespecjalnie też przejmuje się wartością informacji. Gdy któraś z nich zostaje obnażona jako kłamstwo, Anonymous puentuje sprawę suchym hasłem- "Bywa".

Media są zachwycone urzekającą banalnością pomysłu. Wypuszczane w świat donosy w formie obrazkowo-tekstowej znacznie chętniej przyjmowane są przez spragnionego newsów czytelnika. Stanowią coś nowego przy zastosowaniu odpowiednich, prostych technik. Wprost idealne do szerowania na portalach społecznościowych, zaczynają krążyć po Internecie, zyskując kolejnych odbiorców. Dziennikarzom zaś przynoszą pomysły na nowe artykuły. Czyżby z plotki wynikały same korzyści?!

top blogs
top blogs