VOGUE kids, next generation!

Uczymy się na błędach. Niezależnie od tego, czy jesteśmy duzi, czy malutcy.

Krążą plotki, że "Codeux"- kontrowersyjna sesja zdjęciowa z udziałem nieletnich dziewczynek była jednym z powodów zwolnienia Carine Roitfeld z posady naczelnej francuskiego Vogue. Mocny makijaż, wyzywające pozy i szpilki, tak w skrócie można opisać sesję, która rozpoczęła dyskusję na temat wykorzystywania wizerunku dzieci. Swawolne, dziecięce przebieranki demonicznie przemieniły się w perwersyjną "zabawę", której ni w ząb nie potrafiliśmy zaakceptować. Więcej szczegółów możecie przeczytać tutaj

Pismo pod wodzą nowej naczelnej, Emmanuelle Alt, nabrało pokory. W październikowym numerze zamieszczono sesję zdjęciową zrealizowaną w Alpach. Piękne światło, ubrania od Roberto Cavalli, Bonpoint, Dior, Dolce&Gabbana, Hermes i innych. Zero usilnych zabiegów stylistycznych. To, co widać na pierwszy rzut oka to naturalność i brak jakiekolwiek gry. Dzięki temu w uroczy sposób przedstawiono dzieci- takimi jak być powinny. Jeśli istnieje potrzeba reklamowania odzieży dziecięcej to w moim mniemaniu powinna wyglądać ona właśnie tak, jak na poniższych obrazkach.
A jakie jest Wasze zdanie?



click here for the ENGLISH VERSION

  1. Faktycznie, lekka przesada może z takim makijażem i ubraniem, sztuka to raz a pożywka dla pedofili: dwa.
    Sesja w alpach piękna, stylowa, urocza! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy blog!

    Oczywiście obserwuję i liczę na rewanż:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nigdy nie pozuję. Ja strzelam słit focie w formie kamerka laptop. ; D
    Ale z tym chorowaniem ogólnym to fakt. Niestety. Uroki jesieni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak nawiązując do młodziutkich modelek. Sama nie wiem, co o tym myśleć... Próbuję być fotografem i nabieram powoli jakiejś swojej specyficznej estetyki. Dziewczynka w mocnym makijażu jest taką 'boską' wersją kobiety. Dzieci wyglądają tak przedstawione szokująco i szczerze mówiąc pięknie. Dorosła kobieta nie ma już tyle magii i szczerości w oczach (poza tym dziewczynki mają te oczy o wiele większe). Dzieciaki nawet jeśli próbują udawać i grać, to jednak zawsze będą takie czyste, pełne własnej dziecięcej energii.
      Więc dlatego ja akceptuję ostry makijaż u modeleczek małych, ale jestem dość przeciwna zdjęcia w wyzywających kreacjach. Same portrety jeszcze są ok.
      Takie moje zdanie.

      Usuń
  4. Moim zdaniem jeśli dziewczynce się to podobała to nie powinno być z tego takiej afery !

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się w zupełności z tobą, te pierwsze zdjęcia mnie aż odrzucają, czuje jak to jest intensywnie przerysowane, natomiast te poniżej ukazują taką dziecięcą radość, zabawę, są po prostu prawdziwsze. Pozdrawiam i dodaję, miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Vogue, Vogue, ciekawe kiedy będzie w końcu u nas :) Póki co na wiosnę rusza Harper's Bazaar!
    Trafiłam tu z Modnej Polki, będę obserwować,
    zapraszam też do mnie

    Pozdrawiam, Mirela z
    mysimplecity.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

top blogs
top blogs