Good girl gone bad

W październikowym numerze Vogue Italia Miranda Kerr, jeden z aniołków Victoria's Secret, poddana lekkiej metamorfozie uzyskała seksapil godny wyniosłej famme fatale. Blond peruka z krótką, ciężką grzywką odmieniły modelkę do tego stopnia, że na niektórych zdjęciach ciężko ją rozpoznać!

"A real beauty"- sesja zdjęciowa autorstwa Toma Munro w prosty sposób udowadnia, że najlepszym uzupełnieniem stroju jest fryzura. Można mieć na sobie najlepsze ubrania (w tym przypadku głównie od Blumarine), ale ich nie sprzedać. Modelka powinna potrafić się wczuć w strój, prezentować go w taki sposób, jakby był częścią niej.


Miranda lekcji fotomodelingu najwyraźniej brać nie musi. Kilkoma zdjęciami potwierdza swój status supergwiazdy. Wywołuje lekki zamęt w głowie obserwatora, wypiera się szufladkowania.

W końcu, kto by wcześniej pomyślał, że tak świetnie sprawdzi się w grunge'owej sesji?



click here for the ENGLISH VERSION

  1. Jestem absolutnie zauroczona!♥.♥
    Też uważasz, że na ostatnim zdjęciu wygląda trochę jak Natalia Vodianova?

    OdpowiedzUsuń
  2. hej!
    trafiłam tu z forum na ModnejPolce ;) muszę przyznać, że prowadzisz naprawdę interesujący blog! mam nadzieję, że mój spodoba Ci się też i dodasz go do obserwowanych :) http://mademoiselle-brigitte.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń

top blogs
top blogs