Kirsten Dunst on Melancholy Hill

Przez lata mówiono o niej niezbyt pochlebnie. Niknęła w tłumie hollywoodzkich aktorek, bo nie posiadała żadnego wyróżnika. Ani to blondwłosa anielica, ani boginii seksu, ani porywająca tłumy posiadaczka nad wyraz wysokiego intelektu.
Osobiście zawsze byłam daleka od używania określenia "dziewczyna z sąsiedzwa", jednak w przypadku Kirsten to właśnie ono wydaje się być najodpowiedniejsze. Dziewczyna Spidermana udowodniła, że talent może mieć dużą siłę przebicia. Mimo młodego wieku zdążyła już podbić świat filmu, a teraz rozwija swój związek ze światem wielkiej mody.

W lutym tego roku we włoskim Vogue ukazała się sesja z udziałem aktorki. Za aparatem stanęła Yelena Yemchuk, a w nostalgiczny klimat za pomocą stylizacji wprowadza nas Leith Clark. Przepiękna gra świateł ukazuje gwiazdę jako wybitnie kruchą istotę o sarnim spojrzeniu.


click here for the ENGLISH VERSION

  1. Wspaniała jest ta sesja.. Bardzo nietypowa. : )

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie widziałam wcześniej tej sesji, a bardzo fajna.

    Dlatego też decydowałam się na ten naszyjnik (kupowałam go specjalnie na bal) i na pewno będę go nosiła na co dzień :) Może nawet postaram się, żeby znalazł się w mojej kolejnej stylizacji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialna sesja, uwielbiam takie klimaty.
    Pozdrawiam
    x
    chinchilla-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. nie wiem co wszyscy widzą w tej aktorce.. dla mnie ona jest totalnie mdła.. ma zawsze ten sam wyraz twarzy i naćpane oczy :/ z tego co wiem miała problemy z narkotykami...

    OdpowiedzUsuń
  5. Te zdjecie na pniach...<3

    ...alkai...

    OdpowiedzUsuń

top blogs
top blogs